Jaka koparka kryptowalut? Czy kopanie nadal jest opłacalne?

Kryptowaluty cały czas zyskują na popularności, a aktualna cena Bitcoina to około dwieście tysięcy złotych. Analitycy wskazują jednak, że w ciągu kolejnych miesięcy jego wartość może wzrosnąć nawet o 40%. Nic zatem dziwnego, że coraz więcej osób decyduje się na zakup „koparki”. Pieniądze włożone na start mogą się zwrócić w zawrotnym tempie, lecz warto pamiętać, że rynek kryptowalut jest wciąż niestabilny i narażony na duże wahania.

Co warto wiedzieć o „koparkach” kryptowalut?

„Koparki” do wydobywania kryptowalut korzystają z dostępnej mocy obliczeniowej, dzięki czemu są w stanie wykonywać skomplikowane obliczenia matematyczne. Aby uzyskać nagrodę (wykopać blok), „koparka” musi “odgadnąć” ciąg znaków. Jeżeli jest on prawidłowy, zostanie od zapisany i dołączony do istniejącego już wcześniej łańcucha bloków. Urządzenia możemy podzielić na trzy główne rodzaje:

– „koparka” CPU – wykorzystuje ona moc obliczeniową procesora i zazwyczaj nie równa się z wielkimi kosztami zakupu. Warto jednak wiedzieć, że nie pozwala ona na wykopywanie wszystkich rodzajów kryptowalut. Pozwalają na to jedynie altcoiny z algorytmami wydobycia, przeznaczonymi dla CPU.

– „koparka” GPU – to jedna z najpopularniejszych „koparek” i to z nią większość osób utożsamia wydobywanie kryptowalut. Jej głównym elementem są karty graficzne. Ich ilość nie ma znaczenia, lecz wpływa na ilość wykopywanych bloków. Dlatego też możemy się spotkać z „koparkami” GPU wyposażonymi w kilka lub nawet kilkaset kart graficznych.

– „koparka” ASIC – jest to najpopularniejsze rozwiązanie jeśli chodzi o wydobywanie Bitcoina. Taką koparkę trzeba kupić bezpośrednio od producenta, takiego jak Bitmain czy Avalon. Cechuje się ona sporymi zarobkami, lecz również ogromną inwestycją na start.

Przed zdecydowaniem się na zakup „koparki” powinniśmy zastanowić się, czy jest ona w ogóle opłacalna. Głównym czynnikiem jest tutaj pobór prądu oraz aktualne ceny poszczególnych kryptowalut. Jeśli giełda nam sprzyja, to powinniśmy przystąpić do kilku matematycznych obliczeń. W internecie funkcjonuje wiele kalkulatorów, które pokażą szacowaną ilość wydobywanych bloków przez naszą kartę graficzną lub procesor. Wynik musimy następnie zestawić w skali miesięcznej i porównać z ceną prądu i jego zużyciem. Jeśli z kalkulacji wyjdzie, że będziemy sporo na plus, to możemy śmiało zakupić „koparkę” i zacząć zarabiać.

Gdzie i jaką koparkę kupić?

Swoją „koparkę” kryptowalut najlepiej kupić od producenta, gdyż mamy wtedy pewność, że będzie ona niezawodna, stworzona z nowych części i posłuży przez wiele miesięcy. Musimy się jednak liczyć ze sporymi kosztami, które zwrócą nam się dopiero po jakimś czasie. Tańszą opcją stworzenie „koparki” samemu (z nowych lub używanych części), a najwięcej zaoszczędzimy kupując używaną „koparkę” z różnych serwisów aukcyjnych. Powinniśmy się jednak wtedy liczyć z tym, że taki sprzęt raczej nie pożyje zbyt długo, a jego osiągi na pewno zmniejszyły się przez cały okres eksploatacji. Jaką „koparkę” warto zatem kupić?

Antminer S9 – pierwsza pozycja nie opróżni naszych kieszeni zbyt brutalnie, a przy okazji pozwoli zwrócić się w kilka miesięcy. Jest ona polecana przez wielu „górników”, choć wytyka się jej spory pobór prądu oraz głośność podczas działania.

– Antminer R4 – tym razem propozycja dla osób, które cenią sobie ciszę i spokój, a kopanie kryptowalut nie ma być ich głównym źródłem dochodu. Koparka firmy Bitmain posiada hashrate na poziomie 8.5 TH/s, co przy cenie w granicach ok. 4000 zł jest bardzo dobrym wynikiem.

– Antminer S19 – hashrate wynoszący 95TH/s i cena w granicach 13,000 złotych. Za takie pieniądze możemy wyposażyć się w naprawdę mocną i dobrą „koparkę”, która może z powodzeniem stać się naszym głównym źródłem dochodów.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *