Młodzi Australijczycy swoje inwestycje wolą ulokować w kryptowalutach niż w nieruchomościach

Bitcoin i inne kryptowaluty z dnia na dzień cieszą się coraz większą popularnością. Są one aktualnie na topie, a ich ceny przykuwają uwagę sporej grupy osób. Do tego wysokie wahania kursu sprawiają, że wielu próbuje swojego szczęścia na giełdzie. Ważnym graczem na rynku są młode osoby, które idą z duchem czasu i inwestują swoje pieniądze w kryptowaluty. Nie inaczej jest w Australii, gdzie nastolatkowie mają spore obawy co do tradycyjnych form ulokowania swoich oszczędności.

Kryptowaluty cieszące się sporym zaufaniem młodych

Aż 25% procent Australijczyków uważa, że kryptowaluty są kluczem do zarobienia niezbędnych środków na zakup własnej nieruchomości. Do tego jedna na pięć osób wyraża spore obawy o to, że wartość pieniędzy w tradycyjnych oszczędnościach gotówkowych maleje. To zatem bardzo spory odsetek społeczeństwa, co może dobrze rokować dla rynku kryptowalut.

Badania giełdy Kraken wykazały również, że prawie 40% milenialsów (osób urodzonych w latach 80. i 90. XX wieku) stwierdziło, że aktywa kryptowalutowe są rozsądną alternatywą dla zakupu nieruchomości inwestycyjnej. Starsze osoby jednak nie podzielają takiej opinii, co może wynikać chociażby z większej nieufności do cyfrowych monet, bądź niechęci do zmian. Warto również wspomnieć, że prawie połowa ankietowanych urodzonych między połową lat 40. a połową lat 60. ubiegłego wieku nie inwestuje w kryptowaluty. Osoby, które już posiadają aktywa kryptowalutowe w 85% planują zakup kolejnych.

O sprawie wypowiedział się sam dyrektor zarządzający Kraken Australia

Jonathon Miller nie boi się stwierdzenia, że Australia jest szybko rozwijającym się rynkiem dla kryptowalut. Oczywiście nie może się ona równać z takimi państwami jak USA, Rosja czy nawet Salwador, lecz perspektywy na przyszłość są naprawdę obiecujące.

„Australijczycy wciąż utrzymują pewne konserwatywne postawy wobec inwestycji. Nieruchomości są normą kulturową i zajmują wysokie miejsce na liście życzeń większości inwestorów, ale ponieważ przystępność cenowa nadal stanowi problem, widzimy, że więcej młodych ludzi szuka innych opcji, aby powiększyć bogactwo” – powiedział Jonathon Miller.

Dyrektor zarządzający Kraken Australia powiedział dodatkowo o potrzebie większej edukacji społeczeństwa pod kątem kryptowalut. Jest to niezbędne nie tylko do tego, by obywatele mogli świadomie i wedle własnych zasad poruszać się na giełdzie, lecz również do tego, by posiadali oni podstawową wiedzę o najpopularniejszych kryptowalutach, ich działaniu oraz autorach. W zeszłym miesiącu pojawiły się wyniki sondażu, w którym ponad połowa Australijczyków uważała, że Elon Musk jest twórcą Bitcoina. Nie jest to oczywiście poprawne przeświadczenie, gdyż BTC został wprowadzony w 2009 roku przez Satoshi Nakamoto. Do dziś jednak nie wiemy kim lub czym jest ta tajemnicza osoba. Może być to równie dobrze imię i nazwisko twórcy, jego pseudonim lub nazwa grupy, która tę kryptowalutę stworzyła.

Czy w Polsce również spotkamy się z takim podejściem pokolenia Y?

Odpowiedź na to pytanie jest bardzo krótka i smutna – nie. W naszym kraju kryptowaluty nie są aż tak popularne, przez co mało kto się na nich rozumie i w nie inwestuje. Polacy zawsze są do tyłu z nowymi technologiami oraz rzeczami, przez co dopiero spory sukces kryptowalut na scenie międzynarodowej mógłby wzbudzić na nie prawdziwy szał u nas.

Powoli jednak wszystko zmierza w dobrym kierunku, a to za sprawą ruchów innych państw. Za przykład można podać Salwador, który od siódmego września będzie uznawał Bitcoina za pełnoprawny środek płatniczy. W międzyczasie Rosja przymierza się do wprowadzenia cyfrowego rubla, a na podobny pomysł wpadli ostatnio Chińczycy.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *