Były prezes NYSE sądzi, że Bitcoin nie wyprzedzi nigdy złota pod względem kapitalizacji rynkowej

Złoto jest jednym z najcenniejszych kruszców na naszej planecie i od dawna cieszy się popularnością oraz stabilną ceną. Kryptowaluty tymczasem stają się coraz bardziej popularne i z dnia na dzień inwestuje w nie więcej osób. Czy jednak kiedyś nadejdzie taki moment, że złoto będzie miało mniejszą kapitalizację rynkową od Bitcoina lub innej cyfrowej monety? Według Thomasa Farleya – nie.

Kryptowaluty w cieniu złota?

NYSE, to skrót od New York Stock Exchange. Jest to największa na świecie giełda papierów wartościowych, założona w 1817 roku. Jej były prezes ostatnio wystąpił w programie biznesowym Squawk Box emitowanym na kanale CNBC. W rozmowie był poruszony temat kryptowalut oraz ostatnich spadków cen Bitcoina. Tym stanem rzeczy wydawał się nie przejmować Thomas W. Farley, który stwierdził, że jest to coś normalnego i wynika z młodego wieku tej kryptowaluty.

Jednocześnie zaznaczył on, że ma pozytywną opinię na temat Bitcoina, lecz nie uważa, by miał on kiedykolwiek przebić złoto pod względem kapitalizacji rynkowej. Jako główny problem podał fakt, że Bitcoin nie jest ogólnodostępną i wszędzie akceptowalną formą płatności. To jednak wydaje się już powoli zmieniać.

Czy za Salwadorem pójdzie reszta świata?

Salwador to niewielki kraj w Ameryce Północnej. Postanowił on jednak mocno wyłamać się przed szereg i wprowadził ustawę, która sprawi, że Bitcoin będzie oficjalnym środkiem płatniczym w kraju. Jeśli ten czyn wypali, to w ślad Salwadoru mogą pójść inne kraje, takie jak USA, Rosja czy Malta.

Może to zatem sprawić, że główny argument byłego prezesa NYSE nie będzie nic znaczyć, a kryptowaluty po raz kolejny uderzą w niedowiarków. Nie jest to jednak wszystko. Za cyfrowymi monetami stoi jeszcze jedna statystyka, która niestety poniekąd również pokazuje potęgę złota.

Ogromna przepaść między złotem a Bitcoinem

Pora na konkretne liczby. Jaką kapitalizację rynkową ma obecnie Bitcoin? Około 600 miliardów dolarów. Jaką ma złoto? Ponad 10 bilionów dolarów! Przepaść jest zatem ogromna, lecz warto pamiętać, że BTC od zaledwie kilku lat jest tak drogie i znaczące na światowych rynkach. Złoto natomiast ma zbudowaną swoją renomę i cenę od stuleci, i nic nie wskazuje na to, by miało kiedykolwiek ją stracić. To po prostu zbyt popularny, pożądany i rzadki kruszec.

Bitcoin natomiast przewyższa złoto pod względem procentowych wzrostów w skali rocznej. Oznacza to, że jeśli sytuacja się nie zmieni, to dystans dzielony kapitalizację rynkową obu podmiotów może znacznie się skurczyć. Ostatnie zawirowania nie są jednak sprzyjające dla BTC. Elon Musk wywołał pierwszą ogromną falę spadku ceny cyfrowej monety, a swoje trzy grosze jeszcze nie tak dawno dołożyły Chiny, które zabroniły wydobywania kryptowalut na terenie swojego państwa. Jest to tym bardziej bolesne dla całego rynku, ponieważ blisko 80% wydobywanych rocznie Bitcoinów pochodziło z Chin.

Aktualnie 1 Bitcoin to w przeliczeniu 132 tysiące złotych. Były już jednak w historii momenty, w których ta kryptowaluta przekraczała próg 200 tysięcy złotych. Cena cyfrowej monety wciąż jest niestabilna, lecz wraz z upływem lat sytuacja powinna się normalizować. Stąd też, jeśli rynku kryptowalut nie spotka jakiś wielki kryzys, to Bitcoin prędzej, czy później przebije pod względem kapitalizacji rynkowej złoto. Taka sytuacja spowodowałaby, że wiele państw swoje rezerwowe środki ulokowałoby w BTC, a to dodatkowo napędziłoby rynek. Jest to jednak scenariusz na naprawdę odległe lata i na razie nie powinniśmy gdybać.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *