Kopanie kryptowalut poprzez smartfon – jak zacząć, czy jest to opłacalne?

Wydobywanie kryptowalut każdemu kojarzy się głównie z dużą ilością potężnych kart graficznych, które w pocie czoła pracują 24/7, aby wykopać jak najwięcej Bitcoinów. Już jednak znacznie mniejszy odsetek osób zdaje sobie sprawę, że do kopania przydatny jest również procesor, a zbieranie Bitcoinów, czy Ethereum jest możliwe również na smartfonach.

Od czego zacząć i co warto wiedzieć?

Kopać kryptowaluty można zasadniczo na każdym telefonie, choć lepsze modele będą charakteryzowały się oczywiście wyższą wydajnością. Do rozpoczęcia przygody w tym świecie wystarczy nam tak naprawdę jedynie nasz telefon oraz jedna z wielu dostępnych aplikacji w Sklepie Play, która umożliwia kopanie kryptowalut. Problem mogą napotkać jednak użytkownicy urządzeń od Apple. W AppStore nie znajdziemy żadnej tego typu aplikacji, a sama firma ostrzega, by nie kopać kryptowalut na ich urządzeniach. Dlaczego? Taki zabieg korzysta z dużej mocy obliczeniowej smartfona i w bardzo szybkim czasie drenuje jego baterię. Warto zatem mieć stale podłączony telefon do ładowarki.

Jeśli już jednak znajdziemy odpowiadającą nam aplikację, to możemy przejść do kolejnych kroków. Większość z nich poprosi nas o stworzenie darmowego konta oraz wskazanie, którą kryptowalutę chcemy wykopywać. Na tym etapie warto spojrzeć na kursy i zorientować się w ich cenach. Po zakończeniu tych czynności możemy rozpocząć proces wydobywania. Najlepiej wtedy zostawić telefon i zająć się w międzyczasie innymi czynnościami.

Czy to w ogóle jest opłacalne?

Odpowiedź na to pytanie jest bardzo prosta: to zależy. Prawie wszystkie telefony dostępne na rynku nie dadzą nam ani złotówki zarobku. Koszty prądu na ładowanie smartfona wyniosą znacznie więcej niż on nam będzie w stanie zarobić. Sytuacja zaczyna się zmieniać, gdy nie musimy martwić się o opłaty za prąd. W uprzywilejowanej pozycji są zatem osoby posiadające fotowoltaikę. W Polsce już bardzo często można spotkać się z domami, które na swoich dachach posiadają przynajmniej kilka paneli. Nie wiąże się to jednak z chęcią kopania kryptowalut, a ze zwykłą oszczędnością. Koszt założenia fotowoltaiki zwraca się już po kilku latach, a przez kolejne nasz rachunek za prąd ograniczy się jedynie do cyklicznych opłat, które nie powinny przekroczyć granicy kilkudziesięciu złotych na rok.

Dobrą opcją na zarobek są również programy lojalnościowe, które oferuje większość aplikacji umożliwiających kopanie kryptowalut. Zazwyczaj polegają one na zapraszaniu jak największej ilości osób poprzez wygenerowany dla nas link. Od każdej osoby, która z naszego linku pobierze aplikacje i będzie wydobywać kryptowaluty, otrzymamy jakiś procent. Jest to jednak proces bardzo żmudny, gdyż ciężko znaleźć wiele zainteresowanych osób, a pojedyncze jednostki nie zapewnią nam ogromnych (lub przynajmniej zadowalających) zarobków.

Podsumowanie

Kopanie kryptowalut na urządzeniach mobilnych jest czynnością raczej hobbistyczną i nie powinniśmy nastawiać się na niesamowite zarobki. Jeśli chcemy na poważnie wejść w ten świat, to musimy zainwestować w „koparkę” lub bardzo dobry komputer. Musimy się jednak wtedy zmierzyć ze sporymi kosztami na start, które mogą zniechęcić wiele osób. Warto również wspomnieć, że wykorzystywanie telefonu przez długi czas w celu kopania kryptowalut może bardzo mocno wpłynąć na baterię. Należy zatem dwa razy się zastanowić i przeanalizować różne scenariusze, zanim nasz smartfon zacznie być wykorzystywany do tego typu celów.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *